Takiego sezonu w Częstochowie dawno nie było. Raków dopiero po raz drugi od powrotu do Ekstraklasy przystąpi do rozgrywek z trenerem innym niż Marek Papszun, a z otoczenia klubu płyną sygnały, że nowa kampania będzie oznaczać realne odejście od filozofii dawnego szkoleniowca. Ambicje są duże, wszak Medaliki należą do ligowej czołówki, ale dopiero najbliższe tygodnie pozwolą ocenić, czy zespół przeszedł udaną metamorfozę, której twarzą ma zostać Dawid Kroczek.